Klienci często przychodzili z prośbą o logo. Kiedy pytaliśmy, do kogo marka ma trafić, czym się wyróżnia i jak ma wyglądać wizyta w punkcie, okazywało się, że tych decyzji nikt jeszcze nie podjął.

Budowę marki zaczynamy więc od pozycjonowania: dla kogo, z jaką obietnicą i w jakiej cenie. Potem nazwa, którą da się zarejestrować i obronić prawnie. Na końcu znak, identyfikacja i standard obsługi.

Marka, która ma być powielana w wielu miastach, musi być prosta do odtworzenia. Skomplikowany znak, trudna nazwa albo obietnica zależna od jednej osoby utrudniają ekspansję.