Problemy GM narastały przez lata: zbyt wiele marek konkurujących ze sobą, wysokie koszty stałe, zobowiązania emerytalne i zdrowotne wobec byłych pracowników oraz sieć dealerska przewymiarowana względem sprzedaży.

Kryzys finansowy przyspieszył to, co było nieuniknione. Podczas postępowania firma zrezygnowała z kilku marek, zamknęła zakłady i ograniczyła sieć dealerów. Decyzje, które w normalnym trybie trwałyby latami, zostały podjęte w kilka tygodni pod presją.

Dla właścicieli grup i sieci lekcja dotyczy momentu podejmowania decyzji. Zbyt wiele marek, punktów i zobowiązań stałych można ograniczyć samodzielnie i stopniowo. Jeśli firma czeka, zrobi to za nią sąd, wierzyciel lub kryzys.