Rok 2013Kronika HDBOperacje1 min czytaniaZespół HDB Polska
Standard operacyjny. Dwadzieścia czynności, które widzi klient
Podręczniki procedur liczące setki stron trafiają do szuflady. Klienta interesuje kilkanaście momentów i to one powinny wyglądać wszędzie tak samo.
Kiedy sieci zaczynają porządkować standardy, często tworzą obszerne dokumenty opisujące wszystko. Nikt ich nie czyta, a punkty i tak działają po swojemu.
Zaczynamy od innej strony: spisujemy czynności, które klient widzi i odczuwa. Powitanie, czas oczekiwania, sposób przedstawienia oferty, płatność, pożegnanie, reakcja na reklamację. Zwykle jest ich kilkanaście do dwudziestu.
Te czynności muszą wyglądać identycznie w każdym punkcie. Reszta może mieć lokalną swobodę. Taki standard da się sprawdzić, przeszkolić i egzekwować.
Wnioski dla zarządu
Standard zaczyna się od czynności, które widzi klient.
Krótki standard, który jest stosowany, jest lepszy od długiego, który leży w szufladzie.
Określ, co musi być identyczne, a co może być lokalne.