Czy wiemy, ile zarabia każdy obecny punkt po uwzględnieniu kosztów centrali? Czy punkty otwarte w ostatnich dwóch latach osiągnęły rentowność w zakładanym czasie? Czy mamy kierownika, który jest gotowy przejąć nowy punkt, bez osłabiania obecnego?

Czy finansujemy otwarcie z własnych środków lub długoterminowego kredytu, a nie z przeterminowanych płatności wobec dostawców? Czy przeliczyliśmy wariant, w którym nowy punkt dochodzi do rentowności dwa razy dłużej? Czy łańcuch dostaw i systemy są gotowe na kolejną lokalizację?

Czy lokalizacja spełnia spisane kryteria, a nie tylko intuicję właściciela? Czy nowy punkt nie zabierze klientów istniejącym? Czy umowa najmu pozwala wyjść, jeśli punkt nie spełni oczekiwań? I wreszcie: czy potrafimy powiedzieć, po czym poznamy, że otwarcie było błędem, i co wtedy zrobimy?