Wiele firm założonych w latach dziewięćdziesiątych rozrosło się w grupy kilku spółek: jedna prowadzi działalność, druga ma nieruchomości, trzecia powstała do konkretnego projektu. Relacje między nimi często opierały się na ustnych ustaleniach.

Taka struktura działa, dopóki wszystkim zarządza założyciel. Kiedy pojawia się temat sukcesji albo jeden z członków rodziny chce się wycofać, brak umów i jasnych zasad zamienia się w konflikt.

Uporządkowanie grupy przed sukcesją obejmuje umowy między spółkami, jasną strukturę własności i zasady podejmowania decyzji. To praca na miesiące, którą warto zacząć, gdy nie ma jeszcze presji czasu. Rozwiązania prawne i podatkowe zawsze wymagają udziału prawnika i doradcy podatkowego.