W wielu przypadkach to McDonald's kontroluje nieruchomość, w której działa restauracja, jako właściciel lub główny najemca. Franczyzobiorca płaci nie tylko opłaty za markę i know-how, ale też czynsz. To daje sieci stabilne przychody i silną pozycję wobec franczyzobiorców.

Kontrola nad lokalizacjami pozwala też sieci decydować o tym, gdzie powstają restauracje, i utrzymać standard. Jednocześnie ścisłe standardy operacyjne, szkolenia i wspólny system zakupów sprawiają, że franczyzobiorcy mogą działać efektywnie.

Dla polskich franczyzodawców lekcja nie brzmi „kupuj nieruchomości”, tylko „zastanów się, co naprawdę kontrolujesz”. Sieć, która nie ma wpływu na lokalizacje, zakupy ani standard, sprzedaje niewiele więcej niż znak towarowy.