Rok 2006Kronika HDBOperacje1 min czytaniaZespół HDB Polska
Salon fryzjerski w trzech lokalizacjach. Gdzie gubią się pieniądze
Drugi i trzeci salon rzadko podwajają i potrajają zysk. Częściej ujawniają, że pierwszy działał dzięki obecności właściciela.
Współpraca z branżą fryzjerską pokazała nam schemat, który później widzieliśmy w dziesiątkach sieci. Pierwszy salon zarabia, bo właściciel jest w nim codziennie. Drugi i trzeci działają bez niego i wyniki są wyraźnie słabsze.
Pieniądze gubiły się w kilku miejscach: w nieobsadzonych godzinach grafiku, w rabatach udzielanych bez zasad, w zużyciu materiałów, którego nikt nie liczył, i w klientkach, które po odejściu fryzjerki przechodziły razem z nią do konkurencji.
Rozwiązaniem nie była kontrola właściciela w każdym punkcie, tylko spisanie tego, co właściciel robił intuicyjnie, i przełożenie tego na proste wskaźniki dla każdego salonu.
Wnioski dla zarządu
Kolejny punkt ujawnia, ile wyniku zależało od obecności właściciela.
Spisz, co robisz intuicyjnie, zanim otworzysz następną lokalizację.
Relacja z klientem musi należeć do marki, nie tylko do pracownika.