Rok 2021Kronika HDBTechnologia1 min czytaniaZespół HDB Polska
Sprzedaż online dla sieci stacjonarnej. Kanał, nie ratunek
Wiele sieci uruchomiło sklepy internetowe w pośpiechu. Część z nich szybko odkryła, że internet ma własne koszty i własną konkurencję.
Po zamknięciach lokali sprzedaż internetowa wydawała się oczywistym rozwiązaniem. Sieci uruchamiały sklepy w kilka tygodni, często bez przemyślenia logistyki, zwrotów i obsługi klienta.
Szybko okazało się, że w internecie konkuruje się z firmami, które robią to od lat, mają lepsze ceny zakupu i skalę. Koszty reklamy, wysyłki i zwrotów potrafiły zjeść całą marżę.
Najlepiej działały rozwiązania, które łączyły kanały: zamówienie w internecie z odbiorem w punkcie, rezerwacja online i obsługa na miejscu, program lojalnościowy wspólny dla wszystkich kanałów. Wtedy internet wzmacniał sieć, zamiast z nią konkurować.
Wnioski dla zarządu
Sprzedaż internetowa ma własne koszty, które trzeba policzyć przed startem.
Najwięcej zyskują sieci, które łączą kanały, a nie je rozdzielają.
Punkty stacjonarne mogą być przewagą w internecie, na przykład jako miejsca odbioru.