Wirecard był jedną z najbardziej cenionych firm technologicznych w Niemczech, członkiem głównego indeksu giełdowego. Przez lata dziennikarze i analitycy zgłaszali wątpliwości co do jego wyników, zwłaszcza działalności prowadzonej przez partnerów w Azji.

Kiedy audytor nie otrzymał potwierdzeń sald na rachunkach powierniczych, a banki poinformowały, że dokumenty są fałszywe, sprawa szybko się rozwinęła. Firma upadła, a jej kierownictwo zostało objęte postępowaniami karnymi.

Przypadek Wirecard pokazuje, jak ważna jest niezależna weryfikacja gotówki i wiarygodność partnerów. Dla właścicieli grup spółek to przypomnienie, że działalność prowadzona przez pośredników wymaga bezpośredniego wglądu w przepływy pieniężne.